Tytuł jest bardzo dziwny, prawda? Powiedzmy wprost - Zumi nie jest zwyczajnym kotem! Gdy idę na spacer - idzie za mną, gdy idę do sklepu - idzie za mną, gdy idę... Można by jeszcze tyle tego wymieniać, a koniec zawsze jest taki sam - idzie za mną. Najlepsze w tym jest to, że u nas jeździ mało samochodów, a Zumi chodzi bez smyczy. W ogóle się nie oddala, ale w ramach bezpieczeństwa nie chodzę z nią na długie wędrówki. Boję się, że może skądś wyskoczyć pies, a kot się przestraszy i ucieknie w popłochu, a potem nie wróci (choć czasem jak zostaje w tyle, a ja idę dalej to i tak wraca). Zupełnie jak pies! Uważam, że takiego kota niema nigdzie indziej na świecie.
Czy wspominałem wam, że Zumi jest nietykalna, choć uwielbia się łasić? Ach, tego kociego rozumu nikt nie zrozumie, prócz samego kota :)
Tak więc pytanie podsumowujące:
Czy Zumi to "koto-pies"?
Odpowiedzi zostawcie w komentarzu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz